Przejażdżka Ferrari

Przejażdżka Ferrari
1 vote, 3.00 avg. rating (54% score)

Wiele osób twierdzi, że dziewczyny lecą na samochody. Czy mają rację? No cóż… I tak, i nie. Na pewno gdyby mi się trafiła przejażdżka Ferrari to nie odmówiła bym, ale pod warunkiem, że sama mogłabym prowadzić. Może to dla kogoś wydać się dziwne, ale na prawdę lubię sobie czasem docisnąć jeżdżąc samochodem. Do rzeczy: dziewczyny, które lecą i piszczą na widok BMW, czy Ferrari mówię stanowcze nie. Lecz dziewczyny, które są normalne (nie wiem, czy wiecie o czym mówię) i mają olej w głowie, a przejażdżka Ferrari będzie dla nich nowym doświadczeniem – czemu nie. W końcu warto spełniać swoje marzenia. Cóż… Moje marzenie pewnie nie prędko się spełni, bo nikt nie ma w mojej rodzinie Ferrari. Może kiedyś uda się to zrealizować, a na razie musi mi wystarczyć mój stary samochodzik. Pewnie kiedyś dorobię się nowego, ale jeszcze nie teraz. Na razie trzeba oszczędzać. Wracając do tematu mój facet pewnie zafundował by mi przejażdżka Ferrari, ale nie chcę go naciągać na zbędne koszty, Poza tym na pewno bałabym się tam wsiąść, jako pasażer. Rzadko kiedy ufam kierowcy. Wolę jednak sama prowadzić, bo jeżeli zawinię, to będę mogła sama za to odpowiedzieć i sama ponieść konsekwencje. Kiedyś miałam wypadek samochodowy, siedziałam, jako pasażer – stąd ten uraz.

Podobne wpisy o turystyce:

About the author /


Related Articles

Inne wpisy: